Nasze " JRT "

Jack Russell Terrier - czyli w skrócie " JRT " .
          Przez wiele lat wydawało nam się, że o terrierach wiemy już wszystko ( wszak 14 lat hodowli West Highland coś chyba znaczy :)  ), dlatego po roku - bez psa podjeliśmy decyzję, że tak nie może być !. Wybór mógł być tylko jeden - kolejny terrier - jedyny warunek miał nie być BIAŁY ( szybko się brudzą na ogrodzie ).
 "Nie Białych"  jednak nie  było sad  dlatego,  wybór padła na JRT - a co ,
przecież damy radę ...

14 maj 2017 dołączyła do nas nasza " Boni " - Simply Nice Ziemann*FCI 
( dziękujemy Kasiu - wszak to nie Twoja wina smiley)

I tu kończy się cudowna sielanka i spokojne życie w otoczeniu psów i kotów,
od tej pory zaczyna się hardkor... , to nie jest pies .... to jest "diabeł wcielony ",
Na zabawę zawsze ma czas,  silikonowa piłka wytrzymuje 1 dzień a na kurczaka - potrzebuje góra tydzień ( twardza sztuka ). Spacer - zawsze i wszędzie - to nic, że burza, grad i śnieg ..., Nie ma nas 8 godzin - pies obrażony ( dobrze, że jest babcia -
z wnuczkiem dała radę, z Boni idzie troszkę gorzej ). Ogródek - generalnie służy
do "wykopywania" robaczków" -choć przy okazji kwiatkom też się czasem oberwie.
Jak widać , życie szybko zweryfikowało nasze poglądy - ale jak to zwykle bywa - będzie lepiej :) i tak nie wyobrażamy sobie innego psa, mamy tylko  nadzieję, że kolejne będą równie zwariowane i cudowne.

 

  • Boni - ( 3,5 miesiąca )
    Boni - ( 3,5 miesiąca )
do góry